Nigdy nie wiemy, co dokładnie czeka nas na końcu tunelu. W dynamicznej instalacji site-specific rzeźbiarki Veroniki Psotkowej kompozycja figur płynie naprzód niczym nieoczekiwany, magiczny pochód. Przestrzenie dawnej elektrowni ożywają własnym, tajemniczym życiem.
Zastosowana siatka rabica nadaje postaciom lekkość i zwiewność. Niebieskie oświetlenie przywodzi na myśl podwodny świat, niemal jakbyśmy znajdowali się w zalanej maszynowni.

